Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 5 dni do lepszego bloga. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 5 dni do lepszego bloga. Pokaż wszystkie posty

piątek, 23 stycznia 2015

5 dni do lepszego bloga #5



Nie wierzę, że to już koniec wyzwania, nie mogę wyjść z podziwu, że dałam radę - a to napędza się dalej i daje jeszcze więcej i więcej motywacji. 
Na zakończenie - żeby nie było zbyt kolorowo - temat "trudny moment".
I chyba nie mam ochoty poruszać tu nic konkretnego i rozkładać to na części pierwsze.

Czasami mam taki dzień, że trudnym momentem jest samo wstanie z łóżka - myślę wtedy, że nie ma po co - nie zarabiam pieniędzy więc po co? Po to żeby znowu zmywać naczynia, wstawiać pranie?
I wtedy często pojawia się Tula - daje motywacje, każe wyjść na spacer, cieszyć się, biegać, bawić!
Chce mi się z nią trenować- wiem, że będziemy świetną parą terapeutów. I jakoś leci, zaczyna się dzień. Uczę się tworzyć plakaty (zamęczam Was ostatnio grafikami:D) scrapuję, czytam o dogoterapii, wyszukuję, gotuję pyszne obiady, planuję, marzę i... powoli wierzę, że to wszystko tak ma być. Że musiałam być w takim momencie i miejscu w jakim jestem - poznaję nowych, wspaniałych ludzi i zaczynają otwierać się  możliwości. 
Najmądrzejsza mama na świecie (znaczy się moja Helenka) zawsze powtarza, że jak zamkną się drzwi to Bóg uchyli okno. Mamuś - jeśli to czytasz to wiedz, że Twoja wiara we mnie daje mi bardzo dużo siły w trudnych momentach. Ty wiesz, że to wszystko jest "po coś" i ja też już wiem. 


Nie ważne czy aktualnie trudnym momentem jest jakaś strata, uszczerbek na zdrowiu czy zwykłe wstanie z łóżka albo cierpliwość do ciągnącego na smyczy psa.
Ważne jest, że walczę, staram się, szukam w sobie cierpliwości, modlę się.
A do tego wszystkiego mam najwspanialszego Mężczyznę na świecie, który swoją miłością, cierpliwością, spokojem i dobrym sercem odgania wszystkie trudne momenty.
Mam Rodzinę, która mnie wspiera.
Mam Przyjaciół, którzy wierzą w moje pomysły bardziej niż ja.
Spotykam nowe osoby - pełne pasji i radości życia, które mnie tym zarażają.

Dziękuję Wam wszystkim, że jesteście - to Wy sprawiacie, że trudne momenty stają się śmiesznie łatwe.

I jeszcze cytat (od najmądrzejszej Mamy na świecie), który dostałam dobrych kilka lat temu na święta. I wisi nad biurkiem - i ma rację:

"Rozluźnij się. Spokojnie. Z wyjątkiem spraw życia i śmierci, nic nie jest tak ważne, jak się początkowo wydaje".






czwartek, 22 stycznia 2015

5 dni do lepszego bloga #4


Dzisiaj o talentach i co? I jak zwykle bo przecież ja talentów nie mam? 
Predyspozycje, nabyte umiejętności- ok, ale talent? Do płakania - mogę o każdej porze i z każdego powodu:D Do robienia bałaganu na wielkim biurku i w maleńkiej kuchni. 
Ale i tak napiszę o scrapbookingu - chociaż uważam, że wielu rzeczy można się nauczyć, podpatrzeć, wyćwiczyć. Chodzi mi o talent do łączenia kolorów, wyczuwania "co zamawiający miał na myśli" - tak - w pewnym senie myślę, że mam talent do spełniania marzeń :) Do wyszukiwania prezentów, do kombinowania i tworzenia handmade. 
A będzie o scrapbookingu bo nie chcę żeby się okazało, że mam talent do przegapiania terminów;D
Praca leży od dobrych kilku dni, ale dopiero dzisiaj się udało sfotografować, a tu się okazuje że wyzwanie do dzisiaj ! No to hop! próbujemy swoich sił - dopiero się okaże czy talent mam:D

Dzisiaj szalenie, brudno, z pasją i chlapaniem.




prace tworzona była do mapki SODAlicious


i do wyzwania kolorystycznego z Diabelskiego Młyna


hej, dzięki że jesteście i zostawiacie ślad - to taaaakie miłe, że aż Was muszę wyściskać!






środa, 21 stycznia 2015

5 dni do lepszego bloga #3



Dzisiejszy temat to dla mnie prawdziwe wyzwanie : "5 rzeczy, które w sobie doceniam". 
Niestety nadal łatwiej mi pisać o niedociągnięciach, porażkach i wadach- nie powinno tak być - ale niestety tak jest. Na szybko wymienię co mi się nie udaje, czego nie dociągnęłam do końca, kiedy się poddałam... A dzisiaj kolejny dzień walki (ze sobą) więc będzie to co w sobie lubię i doceniam - chociaż nie jest to tak łatwe jak mi się wydawało na początku - bo przecież 5 to miało być tak mało...


Jednak było trudno znaleźć te 5. Tylko 5 okazało się AŻ 5. Ale znalazłam i dało mi to do myślenia - dlaczego tak trudno siebie docenić? Niby wiem co lubię, co inni mogą we mnie cenić, ale jak trzeba to spisać to okazuje się nie lada wyzwaniem. I nie będę już każdego punktu tłumaczyć - co znaczy "dobre serce", a co "umiejętności organizatorskie". Niech zostanie tak jak jest. Dla mnie to i tak dużo.

Dziękuję Wam za każde słowo zostawione na blogu - to daje tak dużo siły ! <3




 

wtorek, 20 stycznia 2015

5 dni do lepszego bloga #2



Treścią dzisiejszego posta powinno być zdjęcie "kolekcja". Cały dzień się nad tym zastanawiałam i właściwie nic mnie nie zadowalało, wszystko było zbyt pospolite. Nie mam wielu kolekcji w przeciwieństwie do tego co działo się w dzieciństwie - figurki z kinder jajek, numery kaczora donalda, laleczki porcelanowe, figurki, karteczki, naklejki - istne zbieractwo!

Ale wreszcie mam! Coś co jest tylko nasze i dzisiaj baaardzo pożałowałam, że przestaliśmy naszą kolekcję (dość specyficznych..) zdjęć powiększać - chyba czas do tego wrócić bo ja pozbierałam zdjęcia w całość to jestem bardzo zadowolona z efektu! to pewnie nie wszystkie zdjęcia, ale reszta ukryła się po setkach katalogów....
A więc proszę Państwa zapraszam na kolekcję... stopy zwiedzają świat ! :)
Jest Podhale i Kraków nocą i BiałkaTatrzańska i Ogród Japoński i letnie popołudnie....


Co sądzicie o takiej kolekcji? powinniśmy wrócić do kolekcjonowania nóg w akcj?:D
A Wy? Robicie sobie też jakieś specyficzne zdjęcia? 
W określonych pozycjach, w wybranych miejscach?

Dziękuję za Wasze odwiedziny i każde jedno słówko zostawione na blogu! Buziak!;*

poniedziałek, 19 stycznia 2015

5 dni do lepszego bloga #1


Więcej rozwoju, więcej wyzwań, odważniejsze marzenia, robienie zamiast (tylko) planowania - tak mogłabym podsumować to co dzieje się w mojej głowie i do czego dojrzewam (z lękiem:) ).
Więc jeśli jest kreatywne wyzwanie to czemu się nie dołączyć? Dla mnie to nie tylko "lepszy blog". Dla mnie to wyjście ze skorupy, dacie coś od siebie, zmuszenie się do podsumowań i marzeń.
Jestem z Wami od dzisiaj do piątku - codziennie z nową notką na określony temat. Wytrwam?

Dzień pierwszy, odsłona pierwsza - 10 ulubionych.... - wybrałam 10 ulubionych momentów/chwil/wydarzeń/zmian z 2014 roku i nazwałam je :





1. "marzę o wielkim pluszowym psie.." - TULA ! 

2.  Prowadzenie autorskich warsztatów rozwojowo- relaksacyjnych.

3.  Rozpoczęcie kursu dogoterapii.

4.  Poznanie Mru - wreszcie mam z kim scrapować! (i plotkować i śmiać się i pić różowe wino...<3)

5.  Prowadzenie warsztatów scrapowych z tworzenia grudniowników.

6.  Romantyczny, luksusowy weekend w Warszawie.

7.  Rozpoczęcie Project Life.

8.  Wakacje nad morzem w ukochanym miejscu z W., Przyjaciółmi i Tulą :)

9.  Zakup big shota  :))

10.Ogromne biurko i własna "pracownia" :)



Myślałam, że zeszły rok nie był dla mnie tak łaskawy... Myślałam, że zleciał troszkę zbyt szybko i zbyt szaro. Teraz jak patrzę na te 10 marzeń stwierdzam, że jestem ogromną szczęściarą. 
Zawsze, ZAWSZE! znajdziemy w naszym życiu rzeczy, z których możemy być dumni - nawet jak czasami wydaje nam się, że naprawdę nie ma po co rano wstać z łóżka - a wierzcie bądź nie - wiem co mówię. Ja podjęłam walkę o własny pomysł na szczęście wbrew temu co mogą na ten temat myśleć inni ,  a Wy? Jak często pragnienia innych są ponad Waszymi? Może dzisiaj jest dobry dzień, żeby zacząć szanować siebie, swoją duszę, ciało i marzenia? 

Trzymam kciuki każdego dnia. Za Was. I za siebie :*