Tęsknię za scrapowaniem.
Jak tylko sytuacja finansowa się troszkę rozjaśni, mam nadzieję że uda się uzupełnić zapasy w pracowni
i wrócić - bo głowa pełna jest zmian i pomysłów- jak zawsze! (gorzej z realizacją- też jak zawsze:P)
Nie będę obiecywać zmian, nie będę mówić że będzie mnie więcej.
Chciałabym, chciałabym, chciałabym. Ale wciąż szukam, błądzę i niczego już nie jestem pewna.
No może poza tym, że znalazłam miłość swojego życia, a mój największy cel to szczęście :)
Porządki komputerowe odnalazły staarusieńki projekt- bardzo go lubię:)
(niestety zdjęcie koszmarne-wybaczcie)
P.S. Weekend minął pod znakiem warsztatów Project Life - mam nadzieję, że go zacznę i nauczy mnie systematyczność (o naiwności!:D)
A tak jakby ktoś chciał mnie więcej to zapraszam na insta ( i mnie dopadło!)


