Dzisiaj o talentach i co? I jak zwykle bo przecież ja talentów nie mam?
Predyspozycje, nabyte umiejętności- ok, ale talent? Do płakania - mogę o każdej porze i z każdego powodu:D Do robienia bałaganu na wielkim biurku i w maleńkiej kuchni.
Ale i tak napiszę o scrapbookingu - chociaż uważam, że wielu rzeczy można się nauczyć, podpatrzeć, wyćwiczyć. Chodzi mi o talent do łączenia kolorów, wyczuwania "co zamawiający miał na myśli" - tak - w pewnym senie myślę, że mam talent do spełniania marzeń :) Do wyszukiwania prezentów, do kombinowania i tworzenia handmade.
A będzie o scrapbookingu bo nie chcę żeby się okazało, że mam talent do przegapiania terminów;D
Praca leży od dobrych kilku dni, ale dopiero dzisiaj się udało sfotografować, a tu się okazuje że wyzwanie do dzisiaj ! No to hop! próbujemy swoich sił - dopiero się okaże czy talent mam:D
Dzisiaj szalenie, brudno, z pasją i chlapaniem.
prace tworzona była do mapki SODAlicious
i do wyzwania kolorystycznego z Diabelskiego Młyna
hej, dzięki że jesteście i zostawiacie ślad - to taaaakie miłe, że aż Was muszę wyściskać!






